Pisał o Hannie Gronkiewicz-Waltz i kasie dla fundacji Stępnia. Zaczęły się groźby, zniknął z Twittera
W sieci pojawiła się długa lista firm, organizacji pozarządowych, spółek medialnych, które otrzymywały publiczne pieniądze od prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. W internecie zawrzało. I posypały się groźby. Użytkownik Twittera, który ujawnił te wszystkie dane, postanowił zniknąć. „Mój etap pracy zakończył się. (…) Nie jest dla mnie miłe wyczytywanie wielu gróźb pod moim adresem. Uciekam z […]




























