Tylko Rosja uznaje „wybory” na wschodniej Ukrainie. Wyniki znali już przed zamknięciem lokali…

W Donieckiej Republice Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republice Ludowej (ŁRL) wybrano legalne organy władzy; Duma Państwowa będzie z nimi współpracować – oświadczył w niedzielę przewodniczący parlamentarnej Komisji Obrony Franc Klincewicz.

Najważniejszy wniosek, jaki można wyciągnąć już teraz, sprowadza się do tego, że wybory się odbyły nie bacząc na próby ich storpedowania

— oznajmił Klincewicz, cytowany przez agencję Interfax.

Co ciekawe, Rosjanie znali wyniki wyborów… jeszcze przed ich końcem. Ukraińskie służby przechwyciły bowiem rozmowę przeprowadzoną wczesnym popołudniem przez jednego z liderów terrorystów w Doniecku Olega Frołowa, który o wyborach dyskutował z Leonidem Baranowem, byłym „ministrem” Donieckiej Republiki Ludowej. Rozmawiali o frekwencji i… wynikach plebiscytu – podaje agencja UNIAN.

CZYTAJ TAKŻE: Poroszenko o wyborach w prorosyjskich republikach: „To farsa pod lufami karabinów!”

Pojawia się informacja o frekwencji na poziomie 54 procent, a poparcie dla terrorystów ma wynieść ponad 80 proc.

Więcej…

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Komentarze do: “Tylko Rosja uznaje „wybory” na wschodniej Ukrainie. Wyniki znali już przed zamknięciem lokali…

  1. jedna pani

    Podobno jedna pani z Bogucina wyciągnęła kiedyś siedząc w komisji frekwencję wyborczą 103% !!!! Ludzie przychodzili i byli już „zagłosowani”. Napiszcie coś o tym.

    Reply
  2. Mareczek

    Wszyscy wiedzą, że chodzi o panią D, jak pewien ptak, ale zmowa milczenia, to było dawno, może ktoś pamięta w którym roku. Ale teraz chodzi dumna jak paw i mało kto tę kobietę lubi.

    Reply
  3. Ornitolog

    Ptak na D ? Niech zgadnę. To musi być Dzierżba. A dokładnie Dzierżba srokosz.

    „Nadziewają swoje niezjedzone ofiary na kolce ciernistych krzewów, bądź wtykają je między rozwidlenia gałązek. Zabierając się do jedzenia rozszarpują swoje ofiary. Nie darmo pierwszy człon naukowej nazwy (Lanius), w przetłumaczeniu na nasz język, brzmi rzeźnik.

    Samce srokosza potrafią być wręcz perfidne wobec swoich samic. To, nic że je zdradzają. Robi to wiele ptaków. Monogamia, jak u kruków czy kawek, u ptaków jest nieczęsta. Samce srokosza posuwają się do tego, że prawowitym samicom przy wysiadywaniu jaj, przynoszą ochłapy, podczas gdy „kochankom” frykasy. Miłośnicy serialów Ilony Łepkowskiej zauważą, że jej bohaterowie srokoszowi w zdradach raczej nie dorównują…”

    Reply
  4. Mareczek

    do Ornitologa; opis to by pasował, ale to chodzi o bardziej pospolitego ptaka, choć nie tak powszedniego jak wróbel czy wrona. To w sam raz takiego na ławnika do sądu, to razem z resztą wymiaru sprawiedliwości rozszarpią nawet niewinnego….

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top