Prawda, miłość prawdy – to pierwszy warunek tego, żeby światło łaski dotarto do nas…

Prawda, miłość prawdy – to pierwszy warunek tego, żeby światło łaski dotarto do nas, żeby wiara się w nas wkorzeniła, żeby stała się wiedzą i więcej niż wiedzą – miłością prawdy.

Gdyśmy byli dziećmi czy młodymi jeszcze, to rodzice nasi, wychowawcy czy kapłani, może mówili nam, żeby nie myśleć nad tym zanadto, bo można przez to wiarę stracić. Trzeba taką postawę odrzucić stanowczo jako niekatolicką. To nieprawda. Myśl, zgłębiaj, nie ustawaj w badaniu, nie przestawaj poznawać wszystko, co poznać możesz, czerp wiedzę – i myśl. A nie: nie oddawaj się myśleniu, bo mógłbyś wiarę stracić (…). To byłaby zniewaga, gdyby ktoś myślał, że aby wierzyć, to trzeba się wyrzekać swego rozumu. To byłaby zniewaga Boga.

To byłaby zniewaga, gdyby ktoś myślał, że aby wierzyć, to trzeba się wyrzekać swojego rozumu. To byłaby zniewaga Boga. Każdy akt wiary jest mocno podbudowany pracą rozumu naszego i jeżeli wierzymy, to dlatego, że upoważnia nas do tego praca naszego rozumu, i gdyby tej pracy ktoś do końca nie przeprowadził, to może się ten ktoś po drodze zatrzymać, ale gdy tę pracę do końca przeprowadzi, to wiara się w nim wzmoże, stanie się on po dziecięcemu wierzącym.

Ks. Jan Zieja

Rekolekcje dla lekarzy, kościół sióstr wizytek, Warszawa, 26 marca 1952

Zdjęcie: Jacek Moskwa, http://www.zieja.ovh.org/

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top