Wszyscy nasi kosmopolityczni „postępowcy”, którzy z zapałem godnym lepszej sprawy szydzą z moherowych patriotów świętujących tylko klęski i hekatomby narodowe – dziś pochowali głowy w piasek.
Czyżby nie pamiętali, że właśnie 12 września mija rocznica polskiej mega-Victorii o zasięgu międzynarodowym – Bitwy Wiedeńskiej? Zwycięstwo to – przy decydującym udziale polskiej husarii ocaliło Europę (a właściwie cały ówczesny, cywilizowany świat) przed krwawą hegemonią islamu…
Polecamy artykuł Lecha Makowieckiego, czytaj więcej: http://wpolityce.pl/dzienniki/komentarze-lecha-makowieckiego/62398-czekajac-na-jana-iii-sobieskiego-duma-z-bycia-polakiem-nie-pasuje-jakos-do-hasla-polskosc-to-nienormalnosc






