Wójt gminy Jastków w Lubelskiem od lat – z niewiadomych przyczyn – uważa, że dyrektorka podległej mu szkoły podstawowej nie posiada właściwych kwalifikacji, by być dyrektorem. Mimo że jej kompetencje potwierdzają wszelkie możliwe instytucje, a ostatnio zarzuty o mobbing postawiła mu prokuratura – wójt uparcie tkwi przy swoim, tocząc z dyrektorką kolejne sądowe batalie. Oczywiście za pieniądze podatnika.
– W 2000 roku stanęłam do konkursu i go wygrałam. Powierzono mi stanowisko dyrektora i pracę nauczyciela jednocześnie. Po pięciu latach przedłużono mój okres pracy o kolejne pięć lat. Wtedy wójtem nie była jeszcze ta sama osoba – zaczyna opowieść Beata Dzierżak, dyrektor Szkoły Podstawowej w Płouszowicach.
Wójt gminy, o którym mowa, to Zbigniew Samoń. Swoje stanowisko pełni już drugą kadencję. Z wykształcenia jest rolnikiem. Bezpartyjny, lecz sympatyzujący z PSL-em.
– Od momentu gdy ostro wypowiedziałam się na temat dowożenia dzieci do szkoły zaczęły się kłopoty. Uważałam, że jakość BUS-ów jest słaba i kierowałam z tą sprawą rodziców do pana wójta – kontynuuje pani Beata.
Zobacz cały program TUTAJ
źródło/fot: TVN






To są już kpiny że nie publikujecie komentarzy, które nie głaszczą was po główce. TO JEST SKANDAL I KPINA ŻE TEN PORTAL NAZYWA SIĘ NASZGARBÓW!
A czemuż to panie Mordziak ma się nie nazywać „Nasz Garbów”? To ciekawe. Tylko proszę spróbować odpowiedzieć bez obrażania kogokolwiek.