Ty jesteś Piotr [słowo na niedzielę]

Piotr nie tylko reprezentuje wszystkich uczniów Jezusa, lecz to właśnie on odegrał zasadniczą rolę w powstaniu Kościoła. Piotr jest odbiciem wszystkich chrześcijan. Każdy chrześcijanin jest jak on wierzący i wątpiący, wyznający i zdradzający, silny i słaby, miłujący i tchórzliwy. Podstawowe znaczenie jest w tym, aby mieć więź z Chrystusem. Piotr zawsze zwraca się do Jezusa: płaczący, „poturbowany” przez zaparcie się, nierozumiejący i dlatego narażający się na reprymendę Mistrza „Zejdź mi z oczu szatanie”.

Kim jest Jezus? Niektórzy sądzili, że jest Janem Chrzcicielem, albo Jeremiaszem albo Eliaszem prorokiem. Jan Chrzciciel był wielkim ascetą. Asceza jest elementem chrześcijańskiej wiary, ale gdy wysuwa się na plan pierwszy, to nawet Jezusa można nazwać „żarłokiem i pijakiem”. Gdy wyrzeczenie zawsze uznaje się za lepsze od przyjemności, gdy asceza przemienia się w negowanie życia i ukrytą niechęć wobec innych, nie można w taki sposób poznać Jezusa i zbliżyć się do Niego. Eliasz był znaczącym prorokiem, ale bardzo rygorystycznie walczył o czystość wiary i kazał pozabijać wszystkich kapłanów Baala. Jezus różni się od Eliasza między innymi tym, że nie chce niszczyć żadnego człowieka, lecz pozyskać tych, którzy myślą inaczej. Nie głosi On kazań przeciwko inaczej myślącym, lecz zachęca ich by weszli do królestwa niebieskiego. Każdemu daje szansę nawrócenia, każdemu pozwala się czuć zaproszonym na ucztę miłości. W Kościele dochodziło do agresji i zarozumiałości, które prowadziły chrześcijan do dramatycznej walki z innowiercami.

Jeremiasz był człowiekiem sprawiedliwym, który bardzo cierpiał. Także Jezus pójdzie tą drogą. Jednak osoba Jeremiasza przypomina gloryfikację cierpienia, które może prowadzić do masochistycznej wizji życia. Dla masochisty cierpienie jest zawsze lepsze od szczęścia. Jezus nie przyszedł na ziemię po to, abyśmy musieli cierpieć, lecz w tym celu, żebyśmy znaleźli szczęście. W drodze do spokoju wewnętrznego i radości nie unikniemy cierpienia. Gdy pojawia się cierpienie, nie ;powinniśmy przed nim uciekać, lecz przyjąć i je wytrzymać, by bez lęku iść drogą życia.

„A wy za kogo Mnie uważacie?”. „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Mesjasz wyzwolił swój lud z niewoli. Zatem Jezus jest tym, który prowadzi nas do wolności. Pomimo pokus szatana dochowuje wierności Ojcu. On jest Bogiem żywym. Możemy Go spotkać jeśli w nas jest życie.

ks. Józef Pierzchalski SAC

Źródło: przemiana.biblia.pl

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top