Radny Jacek Poleszak – przeciw funduszowi sołeckiemu i kontroli opłacalności procederu wodnego w Zagrodach

Na kadencję 2010-2014 radny Jacek Poleszak został wybrany z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego z okręgu wyborczego nr 3 – Zagrody, Przybysławice zdobywając tam 159 głosów na 1437 uprawnionych do głosowania. W ciągu całej kadencji podczas sesji rady gminy zabrał głos, który został odnotowany w protokołach ze sesji 26 razy, co stanowi nieco ponad średniej spośród wszystkich radnych. Obserwując jego zachowanie na na tle innych radnych z PSL można odnieść szczególną jego usłużność względem wójta Firleja, czego nie można jednoznacznie stwierdzić w odniesieniu do wszystkich  innych członków „klubu” PSL.

Niezrozumiała niechęć do funduszu sołeckiego

20 marca 2013 roku radni decydowali o tym, czy przystąpić do wyodrębnienia środków na fundusz sołecki. O ile radni z Porozumienia Niezależnych głosowali murem przeciw funduszowi, o tyle radni PSL podzielili się w tej materii całkowicie – co na tle beznadziejnego monolitu głosowań i widocznego braku samodzielnego myślenia w jakiś sposób dobrze o nich świadczy. Niestety radny Poleszak stanął tym razem nie po tej jasno zielonej stronie mocy, ale po tej ciemniejszej i zagłosował jak na komendę ręka w rękę z Niezależnymi. Co chciał tym aktem poddaństwa wobec zaleceń naszego włodarza uzyskać tego nie wiemy. Wiemy jedynie, że prawdopodobnie pociągnął za sobą w anty-sołecko-funduszową przestrzeń kolegę, który siedzi obok niego na sesjach rady, a mianowicie radnego Dariusza Grabarza. Takie głosowanie należy uznać za poważny minus na koncie pana Poleszaka. Wszak wiadomo, że fundusze sołeckie świetnie się sprawdziły i że obecnie zarówno sołtysi, jak i sami mieszkańcy chętnie z nich korzystają.

Jako przewodniczący komisji rolnictwa udowadniał, że droższa woda jest tańsza i że kupowanie jej na pewno bardziej się opłaca niż korzystanie z tej, którą możemy mieć prawie za darmo…

Kolejna duża wpadka radnego Poleszaka to jego sprawozdanie-wystąpienie jako przewodniczącego komisji rolnictwa, w którym „bronił” on podając wyrywkowe i zupełnie nieadekwatne cyfry tego, że opłaca się kupować wodę od warszawskich spółek, zamiast brać ją z naszych ujęć i że generalnie wszystko jest w porządku i „wójt ma rację…” Problem w tym, że raport ten niczego nie udowadniał. Przeczytany był pod nosem w taki niepewny sposób, że trudno było coś zrozumieć. Nigdy też nie trafił w formie pisemnej do innych radnych, ani też do prasy lokalnej. Najpierw go szybko i niepewnie przeczytano, a następnie odmówiono udostępnienia, zasłaniając się faktem, że go przecież przeczytano…więc nie damy. Ciekawe czy istnieje on jeszcze w jakiejkolwiek formie czy też się zupełnie zdematerializował. Na podstawie tego raportu-sprawozdania czy jak tam to nazwać, stwierdzono oczywiście że istniejący problem jednak nie istnieje. Zapomniano przy tym, że dwa miesiące wcześniej sam wójt twierdził „pewnie byłoby tanio”… Dla zewnętrznego obserwatora to typowo serwilistyczne zachowanie radnego, które nie przystoi komuś, kto teoretycznie nosi w sobie godność reprezentanta wyborców. Niestety, przykro to powiedzieć, w tym zachowaniu tej godności nie było widać. Oczywiście gdy przyszło do głosowania, radny Poleszak podniósł rękę przeciwko rzetelnej ekspertyzie opłacalności procederu kupowania wody i zbadania możliwości uniezależnienia się od drogiego dostawcy. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że ponad milion zł na 6 lat wydajemy na wodę zupełnie niepotrzebnie. Dlaczego problemem tym nie zajęła się komisja finansów, ale komisja rolnictwa „przewodniczona” przez pana Poleszaka tego nikt nie wie. Może dlatego, że pani Zwolak nie chciałby napisać takiego „sprawozdania”. Do tematu wrócimy przy ocenie kolejnej osoby.

Brak poparcia dla projektu dotyczącego darmowych sal gimnastycznych dla mieszkańców

W przypadku tego jakże ważnego społecznie głosowania, radny Poleszak wstrzymał się od głosu, co można uznać za działanie taktyczne, gdyż wiadomo było, że przy wstrzymaniu się uchwała zostanie odrzucona. Tak czy inaczej mieszkańcy nie doczekali się wsparcia swojego radnego w tej materii.

Przeciw zwiększeniu przejrzystości finansów publicznych

Podobnie jak wszyscy jego współklubowicze z PSL oraz Porozumienia Niezależnych zagłosował on przeciw jawności. „Wspólnota zastopowania transparentności”  przy tym akurat głosowaniu jest bardzo znamienna. Wszak tu właśnie pojawiają się twarde informacje i interesy, o których prawda zawsze znajduje się w konkrecie rachunków, faktur, przelewów, umów o dzieło, umów zlecenia i w zwykłych małych paragonach.Tej prawdy pan Poleszak nie pomógł tym razem odkrywać.

Brak zainteresowania problemem marnotrawstwa wody – 40% poza licznikami

Ze zdziwieniem należy odnotować brak zainteresowania radnego Poleszaka, jako przewodniczącego komisji rolnictwa, dla problemu wykrytych strat wody, które od 6 lat utrzymują się w naszej gminie na poziomie około 40%. To, że straty te lekceważy wójt Firlej, który za nie bezpośrednio odpowiada i który posunął się nawet do tego, że próbował wpłynąć na komisję rewizyjną, aby temat pominęła, oburza, ale już nie dziwi. Jednak to,  że nie chce się nimi zająć na poważnie większość radnych, a w tym przewodniczący jednej z ważnych komisji jest kuriozalne i szokujące. Czy nie mamy tu do czynienia z byciem przewodniczącym „na niby”? Przecież uporządkowanie tych spraw i wykrycie ewentualnych wycieków mogłoby umożliwić obniżenie opłat dla mieszkańców.

Brak zainteresowania odczuwalnym spadkiem jakości wody w Zagrodach

Mieszkańcy Zagród zauważają od jakiegoś czasu spadek jakości wody, która pochodzi z miejscowego ujęcia znajdującego się na terenie po cukrowni. Istnieje podejrzenie, że ma to związek ze zużyciem się instalacji odżelaziania. Temat jest do gruntownego zbadania, ale niestety nie został podjęty przez komisję rolnictwa, której przewodniczy oceniany radny – mimo, że zamierza on kandydować do wyborów właśnie z okręgu, którego problem dotyczy. Oczywiście zajmowanie się jakością wody z tego szczególnie ujęcia nie należy do mile widzianych i owacyjnie witanych tematów… Jednak od miejscowego radnego można oczekiwać, że pokona te wstręty i odważnie zajmie się sprawą. Póki co to nie nastąpiło.

Bierność wobec sprawy pozbawienia Przybysławic nazwy węzła drogowego

Jak wiadomo węzeł drogowy przy nowej trasie znajdujący się na terenie Przybysławic został nazwany „Nałęczów”. Działanie to nie spotkało się z żadną stanowczą reakcja zarówno władz gminy, jak też samego radnego Poleszaka.

Coś na plus

Jako pozytywne działanie radnego Jacka Poleszaka można wymienić nieskuteczną niestety inicjatywę, aby gmina nie płaciła za oświetlenie węzłów drogowych.

Za wiatrakami

Jak cała wiatrakowa koalicja PSL-Niezależni radny Poleszak zagłosował za odrzuceniem stanowiska przygotowanego przez dr Agnieszką Nalewajek, które miało zabronić wójtowi uruchamiania jakichkolwiek formalnych czy nieformalnych procedur zmierzających do lokowania farm wiatrowych w zbyt bliskich odległościach od istniejących wsi. Niestety odrzucenie tego stanowiska nie pozwala odetchnąć zagrożonym przez lobbowaną inwestycję mieszkańcom. Narzuca się logiczny wniosek, że jeżeli wybory wygrałoby PSL ze stronnictwem wójta Firleja, to temat wiatraków powróciłby z nową siłą i determinacją tych środowisk. Radny Jacek Poleszak pokazał, że nie jest gotowy do sprzeciwienia się tym niszczycielskim pomysłom. Wszak to on jako jeden z pierwszych gościł przedstawicieli firmy wiatrakowej na posiedzeniu komisji rolnictwa jeszcze w roku 2012.

 

red-wyb

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Komentarze do: “Radny Jacek Poleszak – przeciw funduszowi sołeckiemu i kontroli opłacalności procederu wodnego w Zagrodach”

  1. Dorota

    Uważam, że fundusz sołecki jest bardzo potrzebny, ponieważ sprzyja powstawaniu lokalnych działań, zwiększa poczucie sprawczości mieszkańców wioski. Oczywiście mówię o funduszu podzielonym zgodnie z zasadami demokracji a nie apodyktycznie narzuconym przez wąską grupę.

    Reply ↓
  2. ddak

    Zabranie głosu 26 razy na 30 sesji rady gminy, to 1,15 głosu na jedna sesję! To rozgadał się pan radny. Ciekawe co załatwił dla Przybysławic?

    Reply ↓
  3. ddak

    Za rządów wójta Firleja i radnych Poleszaka i Ostapińskiego Przybysławice tylko traciły. Teraz będą mieć tylko jednego radnego.” Zyskały Zagrody” dlatego że radna Zwolak przeprowadziła się z Przybysławic do Zagród. Ta utrata radnego to jej zasługa.
    Zagrody i Przybysławice powinny głosować przeciw Firlejowi i na nowych radnych Zarębę i Rodzika.
    Bardzo dobrze przypomina pan Fiutek w swoim wywiadzie o zapomnianych już sprawach dotyczących Zagród i Przybysławic.
    Panie Poleszak co pan zrobiłeś dla Przybysławic?

    Reply ↓

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top