Pracownik odpowiedzialny za nagrywanie sesji potwierdził, że wójt nie zlecił mu realizacji transmisji na żywo

W dniu dzisiejszym po kilku próbach udało nam się w końcu skontaktować z wójtem Firlejem oraz pracownikiem odpowiedzialnym za sprawy techniczne dotyczące między innymi sesji rady gminy. Z przeprowadzonych rozmów wynika, że wójt nie zlecił zrealizowania transmisji sesji na żywo a jedynie było realizowane nagranie kamerą, która stoi w rogu sali obrad. Udało nam się również ustalić, że kanał LIVE na youtube jest konfigurowany dopiero w dniu dzisiejszym. Powodem braku nagrania nie była więc żadna niespodziewana awaria, ani też nieoczekiwany brak możliwości technicznych, ani też w żadnym razie nie było winy żadnego pracownika urzędu gminy Garbów. 

W czasie rozmowy wójt, z którym rozmawialiśmy zanim porozmawialiśmy z odpowiedzialnym pracownikiem wprowadził nas w błąd. Rozmowa wyglądała następująco:

Nasz Garbów: Dlaczego nie było wczoraj transmisji z sesji rady gminy?

Kazimierz Firlej: Problemy techniczne. Nie mogliśmy tego zrobić ale będzie już w najbliższym czasie zamieszczone, oczywiście dzisiaj…

Nasz Garbów: Jakie problemy techniczne? Czy Państwo podjęli w ogóle próbę transmisji?

Kazimierz Firlej: Tak, jak najbardziej, ja mogę połączyć Pana z informatykiem, który pracuje nad tym… i na pewno, na pewno będziemy transmitowali bo u nas zawsze wszystko było jawne, transparentne i nic nie mamy do ukrycia…

Cała rozmowa trwała około 17 minut. Powyżej publikujemy jedynie jej początek, który dotyczy tematu niezrealizowanej transmisji.

Niestety po rozmowie z informatykiem, okazało się, że wójt Firlej mija się z prawdą. Informatyk twierdzi, że nie otrzymał polecenia realizowania transmisji na żywo a jedynie nagranie z sesji, które zresztą gmina robi od dawna ale nigdy nie go nie upubliczniała – nawet wtedy gdy o to wnioskowaliśmy. Z rozmowy  z odpowiedzialnym pracownikiem urzędu wynikało, że kanał „LIVE” jest dopiero dzisiaj konfigurowany a pracownik nie jest upoważniony do udzielania informacji na ten temat….

Potwierdza się więc to, że ustawowy wymóg transmisji na żywo został zwyczajnie przez wójta zlekceważony i nie można tego usprawiedliwiać jakimiś usterkami czy nieoczekiwanymi trudnościami technicznymi. Po prostu nie zostało zrobione to, co trzeba. To chyba tyle w tym temacie.

[rec]

 

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Komentarze do: “Pracownik odpowiedzialny za nagrywanie sesji potwierdził, że wójt nie zlecił mu realizacji transmisji na żywo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top