NIK alarmuje! Fiskus nieskutecznie walczył z transferem dochodów firm za granicę

Urzędy skarbowe i kontroli skarbowej nieskutecznie walczyły z transferem dochodów firm za granicę – alarmuje NIK. Według Izby urzędnicy koncentrowali się na zwalczaniu nieprawidłowości w podatku VAT, a brakowało skutecznych narzędzi prawnych uszczelniających system podatkowy.

Urzędy kontroli skarbowej oraz urzędy skarbowe nie przeprowadziły wystarczających działań, które skutecznie zapobiegłyby uchylaniu się od opodatkowania przez podmioty z udziałem kapitału zagranicznego, poprzez transferowanie dochodów poza polski system podatkowy

— podkreśliła w opublikowanym środę raporcie Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

Izba zwróciła uwagę, że w polskim systemie podatkowym wciąż nie ma klauzuli generalnej przeciwko unikaniu opodatkowania.

Klauzula to rozwiązanie prawne stosowane wobec podatników podejmujących fikcyjne działania gospodarcze i tworzących sztuczne konstrukcje prawne, które mają im przynieść znaczne korzyści podatkowe. Negatywne zjawisko unikania opodatkowania istnieje w każdym kraju o gospodarce rynkowej, a klauzula generalna jest jednym z najczęściej spotykanych sposobów zwalczania tego zjawiska w krajach rozwiniętych

— wyjaśniła NIK.

Jak dodała, wprowadzenie klauzuli zalecają Komisja Europejska i OECD.

więcej

źródło: wpolityce.pl

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Komentarze do: “NIK alarmuje! Fiskus nieskutecznie walczył z transferem dochodów firm za granicę”

  1. Ewa B.

    Dziwne, że mamy tyle urzędasów a okazuje się, że i tak nie są skuteczni. Swoją drogą nie dziwię się, że firmy transferują dochody za granicę przy tak mało przyjaznych polskich przepisach. Sama mam zarejestrowaną spółkę w UK ale działam legalnie, bo w Polsce mam jej oddział, informacje o takim rozwiązaniu w tym artykule http://www.pawelkurnik.pl/finanse/jak-placic-mniejszy-zus To pozwala mi zaoszczędzić jakieś kilkanaście tysięcy złotych, a przecież to bardzo dużo.

    Reply ↓

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top