Telewidzowie największych ukraińskich stacji telewizyjnych przecierają oczy ze zdumienia. Przez trzy ostatnie miesiące, dzień w dzień, takie kanały, jak „Inter”, „Ukraina” czy „Pierwszy Nacjonalny”, przedstawiały Wiktora Janukowycza jak wielkiego męża stanu, zaś protestujących na Majdanie jak nieodpowiedzialnych awanturników. Teraz – po zwycięstwie opozycji i ucieczce prezydenta z kraju – narracja mainstreamowych mediów zmieniła się o 180 stopni. Obecnie ci sami dziennikarze bez mrugnięcia okiem zachwalają bohaterów Majdanu i pomstują na skorumpowaną ekipę Janukowycza. Zmienił się też sposób ich argumentacji – najważniejsza nie jest już stabilność państwa i porządek społeczny, ale prawa człowieka i wolność słowa.
autor: Grzegorz Górny
źródło: wpolityce.pl








