Antoni Macierewicz kategorycznie dementuje oskarżenia Macieja Laska, jakoby jedno ze zdjęć wykorzystywane w pracach jego zespołu zostało poddane komputerowej obróbce tak, aby pasowało do stawianych przez zespół tez i składa doniesienie do prokuratury.
wPolityce.pl: Czy zdjęcie, na które wskazuje przewodniczący rządowego zespołu Maciej Lasek – rzeczywiście zostało sfałszowane?
Antoni Macierewicz: To zdjęcie nie jest w żaden sposób sfałszowane. Ale istota rzeczy leży gdzie indzie. Istotą tej sprawy jest to, że architekci propagandy Donalda Tuska chcieliby, żebyśmy cały ten okres – do referendum dyskutowali na temat skrzydła i ewentualnie istniejących znaków zapytania. Czynią to po raz 58., broniąc w istocie swoich kłamstw. Bo to są ludzie, którzy do tej pory posługują się sfałszowanymi czarnymi skrzynkami, twierdzą że generał Błasik był w kokpicie i że podawał wysokości. Do dzisiaj twierdzą, że nagrane jest uderzenie w drzewo. I żeby tę nieprawdę ukryć tworzą zamieszanie wokół jakoby sfałszowanego zdjęcia.
źródło: wpolityce.pl






