W dzisiejszym głosowaniu posłowie koalicji rządowej PO-PSL zadecydowali, że na obecnym posiedzeniu Sejm nie zajmie się obywatelskim wnioskiem o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i Polskiej Ziemi.
Za uzupełnieniem porządku obrad o rozpatrzenie wniosku o referendum głosowało 202 posłów, 240 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
Wśród posłów koalicji PO-PSL, który głosowali przeciw rozpatrzeniu wniosku obywatelskiego o referendum w sprawie lasów byli posłowie z naszego regionu: Jan Łopata i Henryk Smolarz.
Spór wokół Lasów Państwowych narósł na początku 2014 r., kiedy to głosami koalicji rządzącej zdecydowano, że w latach 2014-2015 przedsiębiorstwo będzie musiało wpłacić do budżetu państwa 1,6 mld zł. Od 2016 r. Lasy będą rocznie wnosić do budżetu opłatę w wysokości 2 proc. przychodów. Opozycja zarzucała rządowi, że zmuszanie do wpłat spowoduje niewydolność finansową LP i po 2016 r. zostaną one sprzedane zagranicznym inwestorom.
Posłowie PiS oceniali, że część nadleśnictw ze względu na zabrane im pieniędzy zbankrutuje i jest jasne – jak mówił – poseł PiS Jan Szyszko, że „mogą w pierwszej kolejności ulec sprzedaży”.
Inicjatywę ws referendum zainicjowało PiS, choć formalnie to wniosek obywatelski. Trafił on do Sejmu w maju 2014 r., w styczniu posłowie PiS informowali, że do Sejmu dotarły kolejne podpisy z poparciem dla idei zorganizowania referendum i jest ich już 2,5 mln.
Według inicjatorów w referendum Polacy mieliby odpowiedzieć na dwa pytania. Pierwsze: „Czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowego systemu finansowania albo funkcjonowania państwowego gospodarstwa leśnego Lasy Państwowe określonego w ustawie z dnia 28 września 1991 roku o Lasach Państwowych, co zabezpiecza dotychczasową rolę tego podmiotu w wypełnianiu potrzeb narodowych?”.
Drugie pytanie to: „Czy jesteś za zobowiązaniem rządu do pilnych renegocjacji Traktatu Akcesyjnego w zakresie wolnego obrotu ziemią dla obcokrajowców w Polsce uwzględniając, iż stanowisko rządu do zmiany w traktacie powinno być następujące: zakup polskiej ziemi przez obcokrajowców będzie możliwy od roku, w którym siła nabywcza średniej pensji Polaka będzie stanowiła minimum 90 proc. średniej siły nabywczej mieszkańców pięciu najbogatszych państw Unii Europejskiej?”.
źródło: gość.pl







