Czy „Gazeta Wyborcza” to jeszcze niezależne medium czy już uzależniona od rządowych pieniędzy struktura, która na rozkaz musi ją chwalić i niszczyć przeciwników władzy? Ciekawe światło rzucają na to dane uzyskane przez Parlamentarny zespół ds. obrony wolności, który kilka dni temu opublikował raport: „Wydatki KPRM i ministerstw na ogłoszenia i komunikaty w środkach masowego przekazu w latach 2008 – 2012”. Warto przypomnieć te szokujące dane: do mediów z ministerstw w ciągu pięciu lat popłynęło 124 622 539 zł. Ponad 124 miliony złotych!
Home / Wiadomości / Jednym zdaniem / W latach 2008 – 2012 z poszczególnych ministerstw na reklamy i ogłoszenia wypłynęło ponad 124 miliony złotych. 51,6 % tej kwoty trafiło do „Gazety Wyborczej”.
Powiązane artykuły
-
Ludzie mają prane mózgi przez mainstream medialny. Nie oglądajcie Faktów w TVN, bo to są antyfakty. Cała TVN24 przesiąknięta jest wpływami lewactwa i Platformy Obywatelskiej
-
W pewnym momencie trzeba powiedzieć „NIE”
-
„Jeżeli chcemy, by nasz interes narodowy był szanowany, powinniśmy rozpocząć powolny, długofalowy, zgodny z regułami rynkowymi proces repolonizacji polskich mediów”
-
„Wstyd za tę III RP, która z honorami wojskowymi i państwowymi pochowała większość oprawców z 1970 roku. Wstyd, zwyczajnie wstyd!”




