Holandia rozmawia ze swoimi sojusznikami ws. powołania międzynarodowego trybunału do osądzenia osób podejrzanych o zestrzelenie malezyjskiego Boeinga nad zajętymi przez prorosyjskich terrorystów terenami wschodniej Ukrainy – podał Reuters. W niecały rok po zamachu Holendrzy zrobili ws. ustalenia jego okoliczności więcej, niż rządzący Polską ws. tragedii smoleńskiej przez ponad pięć lat.
Śledztwo w sprawie zamachu na lot MH17 od samego początku jest prowadzone wręcz wzorcowo. Już w grudniu ubiegłego roku szczątki Boeinga trafiły do Holandii. Badający sprawę nie mają już również wątpliwości, że samolot został trafiony rosyjskim pociskiem. W marcu tego roku holenderska telewizja RTL poinformowała, że metalowy odłamek znaleziony na miejscu malezyjskiego Boeinga zestrzelonego nad wschodnią Ukrainą jest fragmentem rakiety ziemia-powietrze typu BUK.
źródło: niezalezna.pl







