Polecamy książkę prof. Andrzeja Zybertowicza pt. „III RP. Kulisy systemu”. Znajdziemy w niej również opisane niektóre mechanizmy funkcjonujące w gminie Garbów.

Jeżeli chcemy lepiej zrozumieć na czym polega system postkomunistycznego kraju, jakim jest III Rzeczpospolita,  sięgnijmy po najnowszą książkę prof. Andrzeja Zybertowicza pt. „III RP Kulisy systemu”. Pewne mechanizmy w niej opisane dotyczą również przestrzeni życia samorządu gminnego i z pewnością w książce tej każdy z nas znajdzie elementy diagnoz, które dotyczą też gminy Garbów. Jedną z takich diagnoz jest ta o budowaniu, używając słów pana profesora, „wielopoziomowego systemu klientystycznego”, który dławi naturalne życie obywatelskie i rozwój społeczny.

W naszej gminie przykładem takiego mechanizmu jest postawa, która jest działającym tu, bulwersującym niepisanym, postulatywnym prawem opartym w swej istocie na zarządzaniu strachem ludzi. Osobiście uważam, że poddawanie się ludzi działaniu tego „prawa zależności i strachu” za zupełnie nieskuteczne. „Prawo” to ma następujący schemat: „bądź grzeczny, to władza da ci to czy tamto” lub zasada odwrotna „jak będziesz niegrzeczny, to nic nie dostaniesz”. Co ciekawe, stosując takie niepisane „prawa”, które są wpisane w świadomość wielu obywateli, władze naszej gminy same również czynią się elementem takiego klientystycznego układu. Bo czym jest rozumowanie prezentowane przez naszych lokalnych władców, które można wyrazić  następująco: „nie będziemy się upominać o nazwy węzłów drogowych, bo mamy dobre relacje z GDDKiA w Lublinie i nie chcemy ich stracić, upominając się o to, co nam się słusznie należy, a czego GDDKiA w Lublinie nas pozbawiła.” Takie to są dobre relacje, że nic nie można załatwić i niczego osiągnąć i nawet nie wolno się upominać o to, co nam się słusznie należy.

Odrzućmy stanowczo te niepisane, a zupełnie nieuzasadnione „prawa”, które oparte są na wyimaginowanych zależnościach, które jeżeli rzeczywiście by istniały, to byłyby one zupełnie bezprawne i podlegałyby obowiązkowi ścigania przez odpowiednie służby. Ile razy już słyszeliśmy za obecnej koalicji rządowej PO-PSL, że nie wolno się o nic upominać, bo można jeszcze więcej stracić. Prawda jest jednak zupełnie inna. Im więcej się walczy o swoje prawa, tym więcej się osiąga.

Książka prof. Andrzeja Zybertowicza pomoże nam zrozumieć otoczenie w jakim funkcjonujemy i dzięki temu ułatwi nam realne wyzwolenie się z mentalnej sieci ograniczeń i zależności, które hamują rozwój życia obywatelskiego w naszej gminie.

 

 

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top