Paragraf na bluźnierców

Do prokuratora generalnego trafi zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby realizujące pokazy „Golgota Picnic”

Jak podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Małgorzata Sadurska (PiS), zawiadomienie zostanie skierowane na ręce prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w najbliższych dniach. Będzie dotyczyło zderzenia faktów, jakie miały miejsce w związku z realizacją pokazów i odczytów „Golgota Picnic” z art. 196 kodeksu karnego, który penalizuje obrazę uczuć religijnych i zniesławianie przedmiotów czci kultu religijnego.

– Reżyser tej pseudosztuki Rodrigo García publicznie wyznał, że jego sztuka ma na celu obrażać. I on sobie z tego nic nie robi, bo taki jest cel tej sztuki. Z tym, że w Polsce za obrazę uczuć religijnych jest konkretny artykuł kodeksu karnego – mówi Sadurska.

Posłowie będą też żądali od prokuratora generalnego, by sprawdził, przesłuchał i podał informację, kto z imienia i nazwiska brał udział w tych „eventach”. – Przecież w sytuacji, w której autor mówi, że jego sztuka ma na celu obrażać, mówimy o łamaniu prawa, o udziale w przestępstwie – dodaje poseł.

Jak zapewnia Andrzej Jaworski (PiS), przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, zawiadomienie trafi do Seremeta na początku tygodnia i będzie tak skonstruowane, że instytucje, które wzięły udział w projekcjach, będą musiały się z nich wytłumaczyć. Jak wyjaśnił, zawiadomienie będzie dotyczyło zarówno dyrekcji wszystkich teatrów i instytucji, które doprowadziły do tego, że doszło do bluźnierstwa, jak również aktorów, którzy w nim uczestniczyli.

– Dotąd prokuratorzy, umarzając postępowania, zwracali uwagę, że te odrażające wydarzenia odbywały się w miejscach zamkniętych, biletowanych. Dziś sytuacja jest inna. Działo się to w miejscach publicznych. Jest materiał dowodowy. Mamy więc możliwość zareagowania i to uczynimy – dodaje poseł.

Zawiadomienie do prokuratury ma też zawierać pytania posłów o działanie służb zobowiązanych do ochrony porządku publicznego, które nie reagowały, gdy odbywały się obrazoburcze pokazy. Jak zaznaczyła poseł Sadurska, ta kwestia będzie też przedmiotem interpelacji poselskiej do premiera i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, którym podlegają służby. W ocenie posłów, bezczynność organów ścigania, które były uprzedzane, że może dojść do złamania prawa, jest znamienna.

– Gdyby zareagowano, dziś nie musielibyśmy wstydzić się za to, co stało się w niektórych miastach w Polsce, za niektórych pseudoaktorów, którzy próbowali pod płaszczykiem sztuki odreagować swoje problemy psychiczne – tłumaczy Jaworski. W jego ocenie, zrealizowanie projektów powinno jednak ułatwić działanie organom ścigania, bo dostarczyły one wystarczającą ilość materiałów potwierdzających, że ostrzeżenia o możliwości popełnienia przestępstwa były słuszne.

W całej sprawie warto podkreślić, że liczba osób zainteresowanych tego rodzaju „sztuką” była znikoma, choć wydarzenia – co budzi sprzeciw parlamentarzystów – uzyskały finansowanie ze środków publicznych. Znacznie więcej było osób, które postanowiły wyrazić swój protest wobec bluźnierczej działalności pseudoartystów, a które organizowały się za własne pieniądze.

Więcej…

źródło: naszdziennik.pl

 

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top