328 tysięcy – tyle mandatów otrzymali kierowcy od inspektorów GITD. Są to dane zaledwie z trzech kwartałów obecnego roku, a i tak liczba mandatów jest znacznie większa niż w całym 2013 roku. Łupienie kierowców trwa w najlepsze, a fotoradarów ma być jeszcze więcej.
W styczniu 2013 roku poseł Adam Hofman apelował do ówczesnego ministra transportu Sławomira Nowaka o zredukowanie liczby fotoradarów do tych, które są stawiane w miejscach niebezpiecznych. Według Hofmana wiele fotoradarów służy jedynie „łataniu dziury w budżecie”. Minister się zmienił, praktyki w „dorabianiu” przez urzędników kosztem kierowców, już nie.
źródło: niezalezna.pl






