Krótka refleksja o urzędniczym sposobie reagowania lokalnej władzy na wnioski mieszkańców. Urzędowy formalizm przeciw naturalnemu głosowi obywateli.

 Przed dwoma tygodniami złożyliśmy  do wójta gminy Garbów wniosek z prośbą o publikację na stronach internetowych Gminy Garbów rejestru wszystkich umów zawieranych przez naszą gminę oraz samodzielne jednostki gminne. Wniosek nasz, jak najbardziej naturalny i zwyczajny, nie mający w sobie niczego negatywnego zmierzał po prostu do zwiększenia jawności i przejrzystości w wydawaniu publicznych pieniędzy, co umożliwia, przynajmniej elicie obywateli, uczestniczenie w lokalnym życiu publicznym. Nasz wniosek nie był wymierzony w nikogo, ani nikogo o nic nie oskarżał. Każdy może sam go przeczytać i to potwierdzić. Tego typu postulaty publikacji urzędowych dokumentów są realizowane w wielu miastach i gminach w Polsce i nie ma w tym niczego skrajnego czy kontrowersyjnego.  Jednym z przykładów jest papieskie miasto Wadowice.

Po odczekaniu dwóch tygodni otrzymaliśmy od pana wójta pierwsze pismo w tej sprawie.

odpowiedź_umowyNie tego oczekiwaliśmy. Być może pan wójt ma prawo w ten sposób odpowiedzieć, a być może nie. Nie chcę tutaj teraz tego rozważać. Wystarczy powiedzieć, że nasz redaktor naczelny zna osobiście wójta od wielu lat, a od kilkunastu tygodni ta znajomość nabrała pewnej intensywności korespondencyjnej, co wyraża się  w licznych wnioskach o udostępnienie informacji publicznej, na które wójt lepiej lub gorzej, ale odpowiada nie pytając o „wykazanie właściwym dokumentem…”. Dziwne. A przecież sprawa teoretycznie nie jest konfliktowa i zakładamy, że pan wójt w końcu przychyli się do naszego wniosku o publikację wszystkich zawieranych przez Gminę Garbów umów. Po co więc tego typu przeszkody. Przecież, taki wniosek może złożyć każdy zwykły mieszkaniec, a to czy robi to redaktor naczelny lokalnej gazety niczego w samej rzeczy nie zmienia. Czy chodzi o granie na czas? A może chodzi o zniechęcenie nas do dalszych działań? „A nuż, może nie odpowiedzą i nie będziemy musieli tego robić o co wnioskują”. Może tak pan wójt pomyślał lub ktoś tak podpowiedział panu wójtowi. Nie wiemy. Wiemy jednak, że jako obywatele wnioskujący o dobrą rzecz, która nikomu, kto nie ma niczego do ukrycia musi się spodobać, oczekujemy ludzkiego podejścia, a nie urzędniczo-prawniczego żargonu, który tylko odsuwa w czasie realizację sprawy.

Po pierwsze panie Wójcie, jeżeli już pan miał taką potrzebę, można było takie pismo napisać od razu i nie czekać dwa tygodnie. Po drugie najlepiej było w ogóle go nie pisać tylko normalnie rzeczowo  odnieść się do naszego wniosku o upublicznienie umów. Takie czysto formalistyczne traktowanie ludzi, sympatii żadnemu urzędnikowi nigdy jeszcze nie przysporzyło i bardzo źle się każdemu kojarzy.  Urzędowo-papierowe „gry”, w których celowali urzędnicy PRL, niepotrzebnie marnują cenną energię obywatelską, która jest tak bardzo potrzebna do realizacji wielu innych zadań. Zakładamy, że nie to było pana celem, gdy podpisywał pan te cztery nieużyteczne i nikomu niepotrzebne linijki? Po co komplikować proste sprawy? Wszak nasz wniosek jest tak naturalny i zrozumiały dla każdego. Oczekiwaliśmy, że przyjmie go pan panie Wójcie z zadowoleniem i podziękuje redakcji za zwrócenie uwagi na tą użyteczną, a jednocześnie tak prostą do załatwienia sprawę.

Wspominamy o tej sprawie, gdyż w podobnym stylu odpowiedzi pana wójta zaczynamy otrzymywać również odnośnie innych naszych wniosków, które mają dużo poważniejszą materię i wskazują na nieprzestrzeganie prawa i procedur przez pana wójta. Wolelibyśmy, aby energia urzędnicza została skierowana w kierunku na przykład naprawienia usterek BIP i opublikowania wykazu przyznawanych ulg podatkowych lub przygotowania w końcu profesjonalnej informacji dla radnych i mieszkańców na temat zakupów wody od zewnętrznych spółek.

 Do tego tematu przyjdzie nam prawdopodobnie jeszcze niestety wrócić.

autor: mil

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top