Trudno się oprzeć wrażeniu, że celem edukacji w III RP jest wychowanie i wykształcenie absolwenta niezdolnego do jakiejkolwiek kreatywności i pozbawionego poczucia przynależności narodowej, czemu służy przede wszystkim fakt, iż nie istnieje polityka oświatowa państwa, a jedynie zbiór różnych polityk oświatowych poszczególnych samorządów lokalnych. Nie funkcjonuje żaden nadzór pedagogiczny: we wszystkich sprawach dotyczących lokalnej oświaty rozstrzygające są decyzje wójta lub burmistrza, którzy w tych kwestiach często są po prostu ignorantami.
Czytaj cały artykuł na http://solidarni2010.pl/15309-jak-odzyskac-polska-szkole–cd-dyskusji-o-polskiej-oswiacie.html








