Wychodzą na jaw nowe okoliczności korupcji wyborczej na Podkarpaciu, dotyczącej samorządowców związanych z PSL. Wśród zatrzymanych przez CBA jest mąż bliskiej współpracownicy Jana Burego, szefa klubu parlamentarnego PSL.
Chodzi o aferę kupowania głosów za wódkę. Informowaliśmy już, że CBA zatrzymała w tej sprawie dziewięciu podejrzanych.
Teraz okazuje się, że za głosy płacono też gotówką, a CBA – jak donosi „Fakt” – ma na celowniku kolejnych członków łapówkarsko-wyborczej szajki. Gazeta opisuje jak wyglądał proceder. Do przekupstwa miało dochodzić m.in. w remizach strażackich czy domach strażaka, gdzie wyborców upajano alkoholem, a także wręczano im alkohol, a czasem gotówkę.
Niektórzy z zatrzymanych dostawali w remizie pulę alkoholu i szli dalej do znajomych rozdawać wódkę i namawiać do głosowania na wskazanych kandydatów
— opowiada „Faktowi” wysoki oficer CBA.
źródło: wpolityce.pl








A w gminie Garbów nie było przypadków kupowania głosów przy wyborach do rady gminy albo głosowaniach na sołtysów?
To trzeba dochodzenie zrobić, ale agitacja pod lokalami była, są sygnały, że nawet radni brali w niej udział. Ale kto odważy się publicznie to potwierdzić?