Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda na sobotnim spotkaniu z leśnikami w Spale (Łódzkie) podkreślił, że jest zwolennikiem silnego państwa, do którego należą zasoby naturalne. Zapewnił, że jeśli wygra wybory, to nie dopuści do prywatyzacji Lasów Państwowych.
Ja nazywam polskie lasy jedną z ostatnich już pereł w polskiej koronie, ale wciąż jasno świecącą. Dlatego chcę jasno i wyraźnie zadeklarować, że będę zawsze stał na straży polskich lasów w znaczeniu polskiej własności. To jest wielki majątek. My, niestety nie jesteśmy narodem bogatym. Jesteśmy społeczeństwem, które w zasadzie jedyne co ma, to nieruchomości. Lasy są jedną z takich nieruchomości
— powiedział Duda.
Przypomniał, że 30 proc. powierzchni Polski zajmują lasy, które w zdecydowanej większości są w zarządzie Lasów Państwowych. Zdaniem Dudy taki system zarządzania sprawdził się i nie powinien być zmieniany.
To jedno z lepszych polskich przedsiębiorstw o charakterze państwowym i jakiekolwiek zmiany tutaj są niepotrzebne. Jeżeli coś dobrze działa, to lepiej to zostawić, niż dotykać, kombinować i psuć.







