W pewnej chwili wieczorem, kiedy weszłam do celi, ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstrancji, jakoby pod gołym niebem. U stóp Pana Jezusa widziałam swojego spowiednika, a za nim wielka liczba duchownych najwyższych, których strojów nigdy nie widziałam, tylko w widzeniu. A za nimi różne stany duchowne; dalej widziałam wielkie tłumy ludzi, których okiem ogarnąć nie mogłam. Widziałam z Hostii wychodzące te dwa promienie, jakie są w tym obrazie, które się ściśle złączyły ze sobą, ale nie pomieszały, i przeszły do rąk mego spowiednika, a później do rąk tych duchownych i z ich rąk przeszły do ludzi, i wróciły do Hostii… i w tej chwili ujrzałam się w celi jako weszłam.
Św. s. M. Faustyna Kowalska
Dzienniczek






![„Ja ciągle wychodzę ci naprzeciw i uprzedzam twoje prośby.” [słowo na niedzielę] „Ja ciągle wychodzę ci naprzeciw i uprzedzam twoje prośby.” [słowo na niedzielę]](https://naszgarbow.pl/wp-content/uploads/2018/11/Jezus-Oblicze-440x300.jpg)
![„Adwent ten przeżywać będę według wskazań Matki Bożej…” [słowo na niedzielę] „Adwent ten przeżywać będę według wskazań Matki Bożej…” [słowo na niedzielę]](https://naszgarbow.pl/wp-content/uploads/2017/12/maryja-adwent-82908-440x300.jpg)
