Ewa Kopacz pojechała do Wrocławia. Na dworcu przywitał ją… protest. Dzień jak co dzień. Po południu premier wzięła udział w spotkaniu ze środowiskami artystycznymi w teatrze Capitol. Zaraz po wyjściu z budynku czekała ją niespodzianka: trudne pytania od mieszkańców i kolejna demonstracja. Powróciły też pytania o Smoleńsk. – Pani kłamie tak, jak przez osiem lat kłamaliście. Widać w Pani oczach, że Pani kłamie – mówił jeden z protestujących mężczyzn.
Zaraz po przyjeździe do Wrocławia Ewę Kopacz „przywitali” ludzie niosący transparenty „Kolej na Dolny Śląsk”. Chcieli zwrócić uwagę na potrzebę budowy nowych połączeń kolejowych oraz usprawnienia już istniejących zarówno w stolicy Dolnego Śląska, jak i w całym regionie.
źródło: niezależna.pl








