Lasy Państwowe zostały obłożone podwójną daniną w wysokości 800 milionów złotych, która została spłacona z rezerw kapitałowych spółki. Jednocześnie obłożono nas podatkiem obrotowym, jako jedyną spółkę w Polsce, który będziemy musieli płacić niezależnie od zysków. To na pewno nie pozwoli na odbudowanie rezerw, a jeśli dojdzie do jakiegoś krachu na rynku drewna może skończyć się na upadłości Lasów Państwowych. Być może właśnie taki był plan rządu, kiedy nakładał kolejne ciężary fiskalne na lasy – powiedział Piotr Lutyk członek Solidarności, pracownik Lasów Państwowych w Poranku WNET
Lasy państwowe wielokrotnie próbowano przekształcać różnymi drogami, czasami nawet poprzez upadłość, w celu późniejszej prywatyzacji. Żeby temu przeciwdziałać pan premier Donald Tusk zaproponował wpisanie do konstytucji odpowiedniej klauzuli, która zapewniłaby pozostanie lasów w rękach skarbu państwa. Powstał z inicjatywy senatu zespół składający się z organizacji leśnych oraz partii politycznych, aby wypracować projekt zmian w Konstytucji zabezpieczających istnienie lasów państwowych – mówił gość Poranka Wnet.
O próbach prywatyzacji Lasów Państwowych opowiadał: Senacki zespół w czasie swoich prac przygotował plany odpowiednich zmiany, jednak pan poseł Żelichowski w ostatnim tygodniu zaproponował inne brzmienie poprawki, która dopuszcza przekształcenia własnościowe w Lasach Państwowych. Moim zdaniem to się wiąże z możliwością wykupu ziemi przez obcokrajowców. Mamy podejrzenia, że od początku inicjatywa premiera była tylko pustą zapowiedzią bez pokrycia.
Lasy są instytucją państwową, w związku z tym wszystkie służby kontrolne mają stały wgląd w funkcjonowanie spółki. Nas obowiązuje ustawa o informacji publicznej, co daje każdemu obywatelowi dostęp do wszelkich informacji, również finansowych. Plany urządzania lasów są również ogólnodostępne trzeba tylko chcieć i umieć z nich skorzystać – zakończył Piotr Lutyk gość Poranka Wnet.
Odsłuchaj całego Poranka Wnet.








