Pan prezydent ma ostatnimi czasy różne wypowiedzi – słyszałem o brudnych nogach, nie chciałem wierzyć, że prezydent RP może się tak wypowiadać wobec obywateli i konkurentów…
— mówił Andrzej Duda, który na konferencji prasowej w Strasburgu był pytany o słowa Bronisława Komorowskiego o swoich kontrkandydatach.
Kandydat PiS na prezydenta nie krył rozczarowania sposobem, w jaki sztab Komorowskiego prowadzi kampanię.
Zarówno współpracownicy pana prezydenta, jak i sam pan prezydent używają różnych inwektyw, pomówień i generalnie to są określenia, które odbierane są przez dużą część obywateli jako próbę poniżenia. Ja takich metod nie uznaję i nie stosuję – oceniam pracę pana prezydenta przez ostatnie 5 lat tylko i wyłącznie z punktu widzenia merytorycznego. Jeżeli pan prezydent chce się posługiwać tego typu językiem, to proszę bardzo.
— mówił Duda.
źródło: wpolityce.pl









Jak brakuje solidnych argumentów merytorycznych to sięga się do tych z niższej półki argumentów personalnych.