Taśmy na Kulczyka?

Potwierdzają się ustalenia tygodnika „wSieci” związane z aferą taśmową – wiele wskazuje na to, że główną „zwierzyną”, jaka miała zostać upolowana, miał być Jan Kulczyk.

CZYTAJ TAKŻE: Taśmy na Kulczyka – ukryte nagrania to bomba atomowa!

Do sprawy opisanej przez „wSieci” wraca dziś dziennik „Fakt”, który donosi, że prokuratorzy prowadzący sprawę tzw. nielegalnych podsłuchów mają w swoich rękach aż sześć nagrań z najbogatszym Polakiem. To z kolei oznacza, że Kulczyk nie wykupił swoich taśm – a przynajmniej nie wszystkie.

Jak czytamy, śledczy mają w swoich rękach aż 1500 godzin nagrań – ich bohaterzy pochodzą z wielu środowisk; w tym z kręgów politycznych i biznesowych.

Kiedy okazało się, że po restauracjach chadzają praktycznie wszyscy najważniejsi politycy i właśnie tam podejmują strategiczne rządowe decyzje, rozmawiając o najważniejszych sprawach, zaczęto nagrywać każdego

— czytamy w „Fakcie”.

Prokuratorzy nie dają jednak gwarancji, że żadne ze wspomnianych nagrań nie „wypłynie” – śledczy nie mają bowiem pewności, czy w drugim obiegu nie funkcjonują kopie taśm. Czyżby czekała nas kolejna odsłona afery podsłuchowej?

wwr

źródło: wpolityce.pl / fakt

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

/** POPRAWNA PIERWSZA LINIA KODU FOOTER.PHP * The template for displaying footer. * * Contains secondary widget areas, footer content and the closing of the * #main and #page div elements. */
Top