Senator Grzegorz Bierecki: „Mam nadzieję, że mechanizm tzw. kredytowego procederu zostanie obnażony”

Projekt uchwały wniesiony przez 32 senatorów RP w sprawie wyeliminowania z obrotu umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej, zawierających niedozwolone klauzule, czyli tzw. umów na kredyty frankowe, uruchomił uśpioną dotychczas, maszynę administracyjną. Po miażdżącej opinii Rzecznika Finansowego, stanowisko w tej sprawie zajął Prokurator Generalny, który polecił wszczęcie postępowania przygotowawczego w celu sprawdzenia, czy przy udzielaniu toksycznych kredytów w walucie obcej doszło do przestępstwa. Czy to koniec problemu trapiącego setki tysięcy pożyczkobiorców? Rozmawiamy z senatorem Grzegorzem Biereckim (PiS), przedstawicielem wnioskodawców i szefem senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prokuratura zbada kredyty frankowe. To efekt działań senatorów Prawa i Sprawiedliwości

wPolityce.pl: Panie senatorze, Prokurator Generalny zadecydował o wszczęciu postępowania dotyczącego zgodności z prawem tzw. umów frankowych. Czy możemy już mówić o sukcesie w walce o dobre prawo na rynku finansowym?

Grzegorz Bierecki (senator PiS): Od kilku lat w Senacie, we współpracy z całą grupą senatorów, zajmujemy się kwestią tak zwanych kredytów frankowych. W trakcie ubiegłej kadencji, w czasie gdy PiS był w opozycji, na wniosek mój oraz senatora Henryka Ciocha, dziś sędziego Trybunału Konstytucyjnego, odbyła się całodniowa debata na temat tych instrumentów finansowych. W wyniku debaty ujawnione zostały istotne fakty, o których konsekwentnie przypominamy w wielu wywiadach i publikacjach. Wiemy już, że jest to jeden z największych a być może największy problem rynku finansowego w Polsce. To problem, który dotyczy kilkuset tysięcy kredytobiorców, a wraz z członkami ich rodzin – odczuwającymi również konsekwencje tych kredytów – około 1,5 miliona osób. Dlatego bardzo mnie cieszy, że prowadzone w Senacie działania inspirują działania organów państwa. Zgodne jest to z misją Senatu brzmiącą wszak: „Senat jest tym, co pozostałe władze do szlachetnych działań pobudza”. Taki właśnie cel, pobudzenia do szlachetnych działań, nam przyświecał i jestem zadowolony z faktu, że odzew jest tak zdecydowany. Wpłynęły do mnie pisma Rzecznika Finansowego prowadzącego znakomite działania w tej sprawie, od prezesa UOKiK. Teraz obserwujemy zdecydowane działanie Prokuratora Generalnego i wypada tylko stwierdzić – „chwała mu za to”. Mam nadzieję, że wreszcie cały mechanizm tego kredytowego procederu zostanie obnażony, a konsekwencje wyciągnięte.

Czy senatorowie podpisujący się pod projektem uchwały nie obawiają się skutków tych działań dla sektora finansowego?

W rzeczywistości problem tzw. kredytów frankowych dotyczy 6 banków, które uczestniczyły w tym procederze. W efekcie to problem właścicieli tych banków. Twierdzenie że problem dotyczy całego sektora, że zostanie on zdestabilizowany, jest twierdzeniem lobbystów bankowych. Mówimy przecież o tym, że właściciele kilku banków, które – podkreślmy to – świetnie zarabiały przez ostatnie lata na „kredytach frankowych”, mają oddać pieniądze i zaprzestać nieuczciwej działalności. Jeśli w wyniku zrekompensowania kredytobiorcom poniesionych strat, naprawienia szkód, kapitały tych banków ulegną zmniejszeniu, to właściciele mają obowiązek te banki dokapitalizować. Jeżeli natomiast go nie wypełnią, to państwo polskie jest wyposażone w ustawę, zgodną z dyrektywą unijną, o restrukturyzacji banków. Tym samym państwo będzie mogło tymi bankami się zaopiekować.

więcej

źródło: wpolityce.pl

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top