Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Leśce

Cele i działania

Tab2 content here. You can edit this part and insert any HTML or plain text. You can also edit the titles of tab.

Historia powstania

Od szkoły do stowarzyszenia

Krótka historia „starej szkoły”

Szkoła podstawowa w Leścach ma dość długą historię. Jej początek, jeśli wziąć pod uwagę rok 1905, kiedy w majątku lesieckim Trzcińskich uczyła dzieci „dworskie” pani Porankiewiczowa, ma ponad sto lat, z przerwami na czas wojen. W okresie międzywojennym działała szkoła dwuoddziałowa, o czym świadczą świadectwa dziadków,  które przynoszą uczniowie na lekcje historii. Po drugiej wojnie światowej w dworku  działała szkoła siedmioklasowa. Od klasy V, tak jak inni uczniowie z naszej miejscowości uczęszczałam do nowo wybudowanej zbiorczej „tysiąclatki” w Bogucinie.

Na podstawie dzienników, które znajdują się w dokumentacji szkoły można częściowo odtworzyć jej historię z lat po wojnie oraz ostatnie lata funkcjonowania szkoły jako filii Bogucina, poprzez szkołę ośmioklasową i sześcioklasową po reformie oświaty w 1999 r.

Oddanie do użytku nowego budynku – wrzesień 2000 r.

Najnowsza historia szkoły w Leścach to lata działalności w nowym budynku. Dworek, w którym mieściła się szkoła podstawowa, pomimo swej wiekowej atmosfery nie spełniał wymogów na potrzeby edukacji dzieci. Remont zabytku nie wchodził w grę, ponieważ dostosowanie go do wymogów konserwatora byłoby kosztowniejsze i zawsze mniej funkcjonalne niż budowa nowego obiektu. Postanowiono wiec budować „nową szkołę”. Było to dość karkołomne przedsięwzięcie z uwagi na wielkość naszej wsi, która do największych nie należy. Ponadto oprócz szkoły nie było innego miejsca służącego wszystkim mieszkańcom. Ówczesne władze gminy dostrzegły jednak celowość przedsięwzięcia ze względu na położenie wsi Leśce – w promieniu  4 km od wioski znajduje się pięć okolicznych wsi. Tak więc w niespełna trzy lata od podjęcia zamiaru budowy powstał w 2000 r. nowoczesny obiekt, który od początku pełnił szereg funkcji dla jej mieszkańców, zgodnie z ideą jego powstania. Należy podkreślić, że powstał Społeczny Komitet Budowy Szkoły. Kilkakrotnie zbierane były pieniądze, które przeznaczono m.in. na sfinansowanie obiadów dla ekip pracujących przy budowie szkoły. Codziennie w trakcie budowy mieszkańcy przychodzili, aby świadczyć pomoc przy rozładunku materiałów, pełnienie funkcji pomocników murarzy oraz innych prac przy budowie. Wiele osób, których dzieci ukończyło szkołę pomagało, mając nadzieję, że ich wnukowie będą uczyć się w nowoczesnym budynku. Z chwilą oddania nowego budynku zyskaliśmy miejsce spotkań. Do tej pory, pomimo malowniczego otoczenia parku nie posiadaliśmy sali, w której można było zorganizować większą imprezę. W nowej szkole znajduje się zaplecze kuchenne, sala świetlicowa o wymiarze 80m2 , obok niej druga o wymiarze 60m2 – pełniąca funkcję zastępczej sali gimnastycznej. Te sale wykorzystano w trakcie otwarcia. W przygotowanie imprezy włączyli się członkowie Rady Rodziców, Koła Gospodyń Wiejskich, a także Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy wspólnie z nauczycielami przygotowali wspaniałą imprezę w formie wiejskiej biesiady. Okazało się, że wspólne działania uczą współpracy, są okazją do wymiany doświadczeń oraz bardzo integrują ludzi ze sobą.

Pierwsze udane przedsięwzięcie

Kolejną bardzo ważną sprawą było zaktywizowanie działalności Rady Rodziców. Jednym z przedsięwzięć, które pozytywnie zapisało się i wywarło istotny wpływ na obecną działalność było zorganizowanie dochodowej imprezy sylwestrowej. Był rok 2000, wyjątkowy, przełomowy, dla nas szczególny, gdyż po raz pierwszy mogliśmy wykorzystać budynek szkolny w innym celu niż edukacja. Na początku trwały dyskusje, że pomysł z tą zabawą nie jest dobry, bo kto przyjedzie na imprezę na wieś i ludzie są tu tacy niezgrani, na pewno nic z tego nie wyjdzie. Gdyby to była wieś P… to u nich może by się udało (za przykład podawano sąsiednią wioskę, w której wybudowano remizę i kaplicę), ponieważ oni byli ze sobą zintegrowani, a u nas nie. Dzięki postawie pani dyrektor szkoły udało się zmienić to nastawienie i przełamać niechęć i obawy. Przekonywała, że wspólne działania zmieniają ludzką mentalność i bardzo integrują. Wśród Rady Rodziców znalazły się też osoby, które nie bały się nowych wyzwań, pracowite, oddane, społecznie poświęcające swój czas. Do tych osób należała wieloletnia przewodnicząca Rady Rodziców pani  Beata i skarbnik pani Bożena. Był to udany początek, który sprawił, że w obecnym roku 2012 Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Leśce zorganizowało trzynastego dochodowego Sylwestra. Dzięki funduszom pozyskanym w trakcie tych imprez zakupiono dla szkoły m.in zastawę stołową na 200 osób, stoły i ławki, wiele materiałów dekoracyjnych, papierniczych, mebli szkolnych, pomocy, książek do biblioteki, sprzęt muzyczny, dofinansowano wiele wycieczek dla dzieci i innych imprez, ufundowano nagrody. Dziś trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie szkoły bez tych funduszy. Organizowanie tych imprez było okazją do integracji oraz wypracowania zasad współpracy w grupie. Najczęstszym czynnikiem zakłócającym była nieprawidłowa komunikacja językowa. Naprawie relacji między członkami grupy służyły „chwile szczerości”, w czasie których każdy otwarcie mógł powiedzieć co mu się nie podoba, co należy zmienić. Zawsze podkreślano, że to co dzieje się wewnątrz naszej działającej grupy nie może wychodzić poza. Jest to bardzo ważne, ponieważ przykro jest stwierdzić ten fakt, ale wśród osób niezainteresowanych bywają tzw. „życzliwi”, dla których niepowodzenia innych są źródłem ich zadowolenia. Myślę, że w każdej społeczności znajdują się tacy ludzie, a sztuką jest zachować pewną powściągliwość i z konfliktów wychodzić mocniejszym. Nam się to udaje, dzięki czemu nasza grupa się rozwija i nie zraża się trudnościami.

Nadanie szkole imienia

Bardzo ważnym sprawdzianem dla naszej szkolnej społeczności było nadanie szkole imienia. Szkoła nosi imię: Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej. To postać związana z naszą miejscowością, dawnym dworem szlacheckim, córka Zofii i Witolda Trzcińskich –  dawnych właścicieli Lesiec. Zofia Trzcińska-Kamińska to słynna rzeźbiarka sakralna, której dzieła znajdują się w wielu kościołach, a Orzeł jej projektu wieńczy budynek Poczty Głównej w Lublinie. Jest też autorką wielu  rzeźb królów i postaci historycznych. Jej postawa moralna oraz patriotyczna zasługują na podkreślenie. Brała udział w I wojnie światowej, w męskim przebraniu jako Zygmunt Tarło w oddziale Legionów Józefa Piłsudskiego, co wymagało nie lada odwagi.

Kilka lat pracowaliśmy nad gromadzeniem informacji, a później zgodnie z wymaganą procedurą odbyła się wspaniała uroczystość, której przygotowanie dało naszej społeczności szkolnej wiele satysfakcji. Wykazaliśmy się przedsięwzięciem, które spopularyzowało naszą szkołę w gminie. Sztandar naszej szkoły, otrzymany i poświęcony w trakcie uroczystości reprezentuje szkołę na forum gminy. Poczet sztandarowy uczestniczy corocznie w obchodach świąt narodowych organizowanych przez wójta gminy. Cała organizacja imprezy wraz z przyjęciem dla gości, w tym wielu z zagranicy wymagała doświadczenia w działaniu i  była sprawdzianem dla naszej działającej grupy zdanym na szóstkę.

Koło Gospodyń Wiejskich i Stowarzyszenie

Kolejnym etapem rozwoju było rozszerzenie działalności poza radę rodziców. W naszej gminie działają Koła Gospodyń Wiejskich. Niemal każda wieś ma swoje koło, którego członkinie to dość wiekowe kobiety, bo trudno zachęcić młodsze do tej działalności, dla niektórych rodem z „dawnej epoki”. To prawda, że te organizacje powstały w okresie PRL-u, ale są nośnikiem tradycji, pielęgnują to co warto zachować dla przyszłych pokoleń, mają swój wkład w rozwój kultury na wsi. Do tradycji naszej gminy należy zwyczaj, że członkinie koła w swoich pięknych, kolorowych strojach biorą udział w procesji Bożego Ciała, odpustach, uczestniczą w obchodach świąt narodowych tj.: rocznice uchwalenia Konstytucji 3 Maja, odzyskania Niepodległości przez Polskę, tworzą piękne wieńce dożynkowe, palmy, stroiki świąteczne, wykonują ozdoby choinkowe, którymi dekorują choinki w kościele, organizują wigilie dla samotnych, dzielą się swoimi umiejętnościami z najmłodszym pokoleniem – uczniami szkoły. Kobiety związane z nasza Radą Rodziców początkowo nie widziały siebie w roli działaczek koła gospodyń. W 2002 r. odbyła się uroczystość 40-lecia Koła Gospodyń w Leścach, podczas której „seniorki” wyraziły niepokój, że wkrótce może zabraknąć ich organizacji w „gminnym orszaku dożynkowym”. Trzeba było kilku lat, aby z aktywnie działającej rady rodziców powstało odmłodzone Koło Gospodyń. W tym samym czasie w gminie pojawiły się pomysły, aby w ramach oszczędności zamknąć naszą szkołę a  budynek sprzedać. Było to bardzo niepokojące, a jednocześnie mobilizujące naszą społeczność do podjęcia działań, które udowodnią potrzebę istnienia szkoły, spełniającej wiele innych ról. Jedną z podjętych inicjatyw było powstanie Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Leśce w 2008 r. Powstanie naszej organizacji pozarządowej spowodowało ożywienie wśród kilkunastu pań, które do tej pory związane były z radą rodziców. Postanowiły „odmłodzić” Koło Gospodyń i aktywnie działać zarówno na tym polu, jak i w Stowarzyszeniu. Tak jest do dnia dzisiejszego, a 50-lecie Koła Gospodyń obchodzone jesienią 2012 r. było ważnym i doniosłym wydarzeniem kulturalnym. Główna część artystyczną stanowiło wystawienie obrzędowego przedstawienia wesela lubelskiego. Spektakl ten członkinie wystawiły już dla kilku innych stowarzyszeń działających w naszym regionie, co sprawia, że nasze Koło i Stowarzyszenie jest znane, a ta popularność przenosi się na inne sfery działalności. Statut naszego Stowarzyszenia ma bardzo szeroki zakres zadań, w tym możliwość prowadzenia szkoły i przedszkola. Liczyliśmy się z tym, że malejąca liczba uczniów będzie jednym z powodów zamknięcia naszej szkoły i trzeba było podjąć jakąś inicjatywę, która spowoduje, że ten duży budynek można wykorzystać. Słuszną decyzją było powołanie do życia społecznego przedszkola o swojsko brzmiącej nazwie „Lesiaczek”. Przedszkole prowadzimy od stycznia 2012 r., obecnie mamy dwa oddziały, do których uczęszcza 42 dzieci. Bez tej działalności nie bylibyśmy w stanie utrzymać sześcioklasowej szkoły, którą gmina w ramach § 5g Ustawy o systemie oświaty przekazała Stowarzyszeniu od września 2012 r. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wzorce naszej działalności czerpaliśmy z różnych źródeł. Jednym z najważniejszych była strona internetowa Federacji Inicjatyw Oświatowych, gdzie były przykładowe statuty stowarzyszeń i inne materiały dotyczące tworzenia małych szkół i przedszkoli. Innym doskonałym źródłem były szkolenia organizowane przez Fundację Wspomagania Wsi. Wszystkim je bardzo polecam, ponieważ prowadzone są przez profesjonalistów, a oprócz wiedzy ich wartością dodaną jest nawiązanie kontaktów z ludźmi działającymi w organizacjach pozarządowych, w grupach nieformalnych, prawdziwych pasjonatów działań społecznych. Wymiana doświadczeń oraz bezpośredni kontakt z takimi ludźmi powoduje, że pojawiają się nowe pomysły, zaczynamy inaczej patrzeć na „szarą rzeczywistość”, wydaję nam się  że nie ma rzeczy niemożliwych, mówiąc inaczej „ładujemy akumulatory”, przenosimy zapał do pracy na własny grunt. Podobny skutek przynoszą spotkania w ramach Forum Oświatowych organizowane corocznie w Warszawie, w których staramy się uczestniczyć.

To co nas wyróżnia

Działalność Koła Gospodyń Wiejskich i Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Leśce zintegrowało, a obecnie wyróżnia je spośród innych organizacji, przygotowywanie i wystawianie przedstawień obrzędowych. Inspiracją do tego rodzaju działań było wystawienie „Bajki o czerwonym kapturku”. To rodzice dzieci uczęszczających do zespołu przedszkolnego wystawili z okazji dnia dziecka dla swoich pociech. Nieco później mamy naszych uczniów wspólnie  przygotowali i wystawili „Jasełka”. Ten spektakl pokazano szerszej publiczności w kościele parafialnym w Garbowie. Dzięki temu wiele osób z grona „naszych aktorów” przełamało nieśmiałość i nabrało przekonania do tego rodzaju przedsięwzięć. Do integracji przyczynił się także projekt, który w swoim tytule zakładał ten proces, a mianowicie „Zintegrowani żyją pełniej – inicjatywa partnerska stowarzyszenia i szkoły na rzecz aktywnej integracji”. Podsumowaniem projektu było wystawienie przedstawienia o charakterze ludowym  p.t. „Zdarzyło się pewnego razu w Leścach” jako produkt jednego z działa ń- warsztatów teatralnych. Pomysł zaczerpnięto z internetu dostosowując gwarę, imiona własne, nazwy wsi i okolic do realiów naszej wsi. Kolejne scenariusze przedstawień udało mi się pozyskać z Tarnogrodzkiego Domu Kultury, który patronuje obrzędowym przedstawieniom. Otrzymaliśmy kilka scenariuszy, które za zgodą autorów mogliśmy wystawić. Tak też naszą specjalnością stały się obrzędowe przedstawienia, w których dostosowujemy się do realiów naszych okolic, co sprawia, że  przedstawienia stają się bliskie środowisku i bardziej zrozumiałe. Premiera spektakli odbywa się w czasie rodzinnego festynu na koniec roku szkolnego. W 2011 roku wystawiono przedstawienie p.t. „Swaty na grochowinie”, w 2012 „Narodziny” – obrzędowe przedstawienie związane z narodzinami dziecka. Te przedsięwzięcia przybliżają naszym uczniom dawne zwyczaje, gwarę, a przede wszystkim tak wiele wnoszą w życie kulturalne na wsi.

 

Dane kontaktowe

Top