Kolejny raz radni rozmawiają o kontenerach dla BKS Bogucin. Urzędnicy „skutecznie nie potrafią” dopiąć prostej sprawy. Brak woli czy umiejętności?

Zmarnowane pieniądze na projekt, który nie będzie realizowany

Okazuje się, że w nowym projekcie budżetu wójt Firlej nie umieścił już pieniędzy na niezrealizowane kontenery dla BKS, które były zatwierdzone przez radę poprzedniej kadencji. Cóż jest już po wyborach to nie ma co się tym przejmować. Tak to niestety wygląda.  W zeszłym roku w ramach „realizacji” postanowienia rady rozpoczęto działania w postaci przygotowania projektu oraz uzyskania pozwolenia na budowę. Całe to działanie było zrealizowanie zupełnie bezsensownie. Mając 62 tysiące wójt zrealizował projekt na inwestycję o wartości 337 tysięcy i zapłacił za ten projekt 7 tysięcy złoty publicznych pieniędzy. Wójt niejako sam przyznał się do winy, że jego działania spowodowały marnotrawstwo. To było wyrzucenie pieniędzy w błoto. Żeby było już całkiem „śmiesznie” nadal trwa zupełnie bezsensowna procedura uzyskania pozwolenia na tę budowę, która jak słyszymy nigdy nie będzie realizowana! Strata pieniędzy, strata czasu. Po co to wszystko? Czy to brak kompetencji czy brak dobrej woli wójta? Moim zdaniem brakuje i jednego i drugiego.

Ciągłe usprawiedliwianie wysokiej ceny mitycznymi przepisami prawnymi

Urzędnicy zasłaniają się ciągle jakimiś nieokreślonymi przepisami prawnymi, które rzekomo windują koszty postawienia kontenerów na boisku. Nie ma takiej zależności. To są czyste wymysły. Żadne przepisy prawa budowlanego nie powodują, że 3 kontenery będą kosztować tyle co 15 kontenerów! Pani Sanaluta mówi o rzekomych kosztach wynikających z wymagań Związku Piłki Nożnej. Rozmawialiśmy z przedstawicielem LZPN, który poinformował nas że tak naprawdę klubowi potrzebne są: 2 kilkunastometrowe szatnie, współdzielony kontener z toaletą i prysznicem oraz 6 m kw. dla sędziów (stolik i 4 krzesła). Nie wiemy więc o jakich mitycznych wymaganiach związku mówi pani wice wójt, które miałyby windować cenę zaplecza do niebotycznej kwoty 337 tysięcy zł.

W całej tej dyskusji nikt z urzędników nie powiedział, że można postawić budynek tymczasowy, co przewiduje prawo budowlane. Są tego typu zaplecza, które jako tymczasowe stoją po kilkadziesiąt lat. Nie ma w tym niczego niewłaściwego, gdyż charakter kontenerowego zaplecza rzeczywiście jest tymczasowy i można liczyć się z tym, że za x lat kontenery zostaną zastąpione normalnym budynkiem, takim jaki w ramach polityki równego traktowania otrzymał klub z Garbowa.

Co z tym robić teraz, aby sprawę w końcu załatwić

Gmina natychmiast powinna przerwać procedurę uzyskiwania zezwolenia na projekt za 337 tysięcy, którego jak słyszymy nikt nie ma zamiaru realizować – szczyt głupoty, że to się robi – to pokazuje jak niektórzy urzędnicy rozumują. Trzeba już teraz zamówić projekt zaplecza kontenerowego według minimalnych wymagań Związku Piłki Nożnej, uzyskać pozwolenie na postawienie budynku lub też jako budynku tymczasowego, co wydaje się najwłaściwsze i zwyczajnie go zrealizować za te kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Przedstawiciele BKS mówią o 60-80 tysiącach, które są potrzebne na postawienie kontenerów zgodnie z przepisami i widać tutaj, że ich realizm jest większy niż urzędników. Kontaktowaliśmy się firmami produkującymi kontenery i otrzymaliśmy zgodne opinie, że za 60-80 tysięcy tak czy inaczej da się to zrobić. Wiadomo, że wiele prac przygotowawczych można wykonać w czynie społecznym jak też narzędziami gminnymi. Wiemy, że za 120-140 tysięcy stawiane były bardzo komfortowe zaplecza kontenerowe na Orlikach złożone aż z 5 segmentów. W naszym przypadku potrzebne byłyby 3-4 kontenery o niższym standardzie. Rozwiązania z Orlików byłoby oczywiście rozwiązaniem najbardziej pożądanym i wygodnym dla piłkarzy.

Myślenie w czasie dyskusji próbował prostować i urealniać radny Poleszak, u którego obserwujemy ostatnio pozytywne przebłyski lepszej formy jako radnego. Niestety sprawa nie została, jak wiele innych, doprowadzona przez radnych do konkretnych wniosków, które rozwiązałyby problem, a nie jedynie oddalały go w czasie. Potrzeba więcej uporu, ale przy tym jasnych wniosków i rozeznania – w tym przypadku oczekujemy tego ze strony radnych z Bogucina.

Radni decydują, aby uwzględnić kwotę na kontenery w budżecie 2015

W końcu radni zgodzili się na przesunięcie kwoty na kontenery (dotacja celowa) z budżetu 2014 na rok 2015. Przeciwny był radny Zygmunt Koput, który powiedział:  „Budżet gminy uchwala rada gminy Garbów, a nie klub BKS Bogucin” – pozostawiamy to bez komentarza.

Decyduje się o przeznaczanie pieniędzy z na kontenery z tzw. rezerwy na drogi… Trzeba tutaj zaznaczyć, że jest to nieodpowiedzialna i w mojej ocenie celowa próba antagonizowania lokalnej społeczności. Będą kontenery, ale kosztem dróg. Niech mieszkańcy się żrą między sobą. Takiego stawiania sprawy władze gminy i radni powinni unikać za wszelką cenę. To jest właśnie dzielenie i nie wspólne budowanie.  A przecież temat zaplecza dla klubu sportowego, który ma już ponad 20 lat trzeba załatwić i już. Czy to będzie kosztować 60 czy 90 tysięcy nie ma dla gminy większego znaczenia. To są kwoty, które w skali gminy nie wpływają na jej strategię finansową. Jeżli ktoś tak stawia sprawę to albo kłamie, albo nie rozumie różnicy pomiędzy milionami złotych a dziesiątkami tysięcy złotych. Wiadomo, że wyrzucenie klubu z rozgrywek to poważny problem społeczny, który gmina ma obowiązek rozwiązać działając w interesie lokalnej społeczności. Oglądając dyskusję i widzą co jest robione do tej pory można odnieść wrażenie, że urzędników zupełnie nie interesuje ten problem.

Radni nie wiedzą co się dzieje. Wszystko postawione na głowie

Pani Zwolak, szefowa komisji finansów słusznie zdziwiła się, choć dziwne, że o tym nie wiedziała,  że dokumentacja z kosztorysem na kontenery już powstała. Zdziwienie było słuszne ponieważ jak można ustalać budżet czegoś, co już zostało wycenione i zaprojektowane. Rzecz w tym pani Wiesławo, że to co zostało zaprojektowane i skosztorysowane nie będzie wcale budowane! Jako szefowa komisji finansów powinna pani rozliczyć za to wójta, a nie wnioskować o nagrodę dla niego.

Cała ta rozmowa na temat kontenerów jest zwyczajnie niepoważna. Pomijam fakt, że radni nie pociągnęli do odpowiedzialności wójta za zmarnowanie pieniędzy, które wydał na niepotrzebny projekt. Sprawa jest od początku postawiona na głowie. Jak wiele innych spraw, na których rozwiązanie nie ma moim zdaniem przyjaznej woli ze strony wójta również kontenery giną w mglistej i niepewnej przyszłości. Już widzę, że okaże się, że przekazanie dotacji celowej dla BKS na ten cel jest prawnie niedopuszczalne itp… „przeszkody nie do przejścia”.

Podsumować to wszystko na tym etapie można tak: Jak się nie chce czegoś załatwić, to się nie da. Ta władza jest tak nieudolna lub tak niechętna (do wyboru), że nie potrafi sprawnie postawić dwudziestoletniemu klubowi sportowemu osiągającemu bardzo dobre wyniki tak skromnej rzeczy jak socjalne zaplecze kontenerowe. To są nieubłagane fakty.

Robert

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Komentarze do: “Kolejny raz radni rozmawiają o kontenerach dla BKS Bogucin. Urzędnicy „skutecznie nie potrafią” dopiąć prostej sprawy. Brak woli czy umiejętności?

  1. persodrom Post author

    Warto tutaj dodać, że cała dyskusja na temat kontenerów miała jeszcze jeden bardzo ważny brak. Nikt nie wspomniał, a powinni to zrobić radni z Bogucina, że gmina Garbów przywłaszczyła sobie pomieszczenie BKSu, które przylega do szkoły w Bogucinie. Pomieszczenie to było budowane czynem społecznym mieszkańców na potrzeby klubu. Nierozważne decyzje spowodowały, że oddano je w „chwilowe” użytkowanie szkole i stało się tak, że teraz nie można odzyskać tego, co według sprawiedliwości należy do klubu i mieszkańców.

    Mamy ciągle do czynienia ze zjawiskiem udawania, że nie widzi się, że doszło tu do swoistego rabunku przez Gminę-szkołę dokonanego na prywatnej organizacji. Pomijanie tego faktu w dyskusjach to próba budowania fałszywego dialogu opartego na kłamstwie i niesprawiedliwości. Już choćby z tytułu zadośćuczynienia za to przywłaszczenie Gmina powinna wybudować BKSowi przyzwoite zaplecze choćby za 100 tysięcy zł. Budynek, który został przy szkole z pewnością nie jest mniej warty.

    Tutaj dużo zależy od stanowczości i umiejętnego działania zarządu klubu. Z pewnością ta sprawa powinna też zostać w ten sposób poruszona na sesji rady gminy.
    Panowie z BKS. Jeżeli sami się za to nie weźmiecie, nie liczcie, że ktoś ze strony urzędu sam wam pomoże i zajmie się tematem. Walczcie z pełną determinacją o swoje bo to jest wasze prawo jako organizacji, która uczestniczy w życiu lokalnego samorządu i wykonuje zadania własne gminy. Nie musicie się prosić na kolanach. Możecie zwyczajnie oczekiwać należącej się wam jako organizacji społecznej pomocy – zwłaszcza, że skradziono wam waszą własność przy szkole w Bogucinie. Ani pani dyrektor, ani gminni urzędnicy nie powinni o tym nigdy zapominać. Albo postawicie sprawy na właściwej podstawie, albo oni będą was i wszystko wokół ciągle stawiać na głowie – tak jak ma to miejsce w chwili obecnej.

    Reply
    • rycardo

      czy ta dobudówka była stawiana zgodnie z jakimś projektem i czy były jakieś odbiory powykonawcze?

      najprawdopodobniej bks przestanie istnieć i „zasługa” leży po stronie mieszkańców bogucina.
      wiadomo jak wójt traktował bogucin a mimo to w wyborach dostał 281 głosów poparcia.
      a za 4 lata ludzie zapomną o bks-ie i znowu zachowają się jak poddani.

      Reply
  2. niestety

    Niestety będą ciągle wszystko stawiać na głowie.To jest układ do nie ruszenia ponieważ obecna radna i sołtyska przyczyniły się do zabrania salki.Właśnie gdzie jest to zadośćuczynienie?
    Zapewne wszyscy radni o tym nie wiedzą.
    Panowie z BKSu jak nie weżmiecie sprawy w swoje ręce to nic z tego nie będzie,22 lata waszej ciężkiej pracy spełznie na niczym.Marzenia pani Sanaluty o jednym klubie w gminie spełnią się.

    Reply
  3. rycardo

    „no i po ptokach”. gmina ogłosiła konkurs na „realizację zadań o charakterze pożytku publicznego z zakresu upowszechniania kultury fizycznej w 2015 roku”
    a dotacja może być przeznaczona na:
    – prowadzenie zajęć treningowych, szkoleniowych – wynagrodzenia trenera,
    instruktora;
    – organizacje i udział w rozgrywkach sportowych:- ubezpieczenie zawodników,
    ubezpieczenie zawodów i imprez sportowych, opłaty sędziowskie, transport,
    opieka medyczna, zakup nagród i pucharów;
    – utrzymanie boisk;
    – wynajem sali sportowej do organizacji treningów;
    – zakup strojów i sprzętu sportowego;
    nie ma nic o dofinansowaniu zaplecza socjalnego.

    Reply
    • persodrom Post author

      Może to można wstawić w ramach „utrzymania boisk” ? Niech prezesy chwytają za telefon i pytają państwa urzędników

      Reply
      • rycardo

        próbować trzeba, ale dziwi mnie stagnacja władz i kibiców klubu.
        można choćby wystosować list otwarty do gminy z podpisami członków klubu, kibiców i wszystkich którzy chcą żeby boisko nie zarosło pokrzywami.

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top