Francis Fukuyama pisał o pewnych rzeczach, które dzieją się również w gminie Garbów i w setkach gmin w Polsce. Fragment książki pt. „Przemoc i niefunkcjonalna równowaga„

”Możemy znacznie dokładniej wyjaśnić, dlaczego instytucje tak wolno dostosowują się do zmian środowiskowych, niż tylko stwierdzając, że jest to skutkiem ich naturalnej zachowawczości. Każda instytucja, lub system instytucji przynosi korzyść pewnym grupom społecznym nierzadko kosztem innych, nawet jeśli system polityczny jako całość zapewnia dobra publiczne takiej jak pokój wewnętrzny, czy prawa własności. Grupy faworyzowane przez państwo mogą mieć większe poczucie bezpieczeństwa osobistego i majątkowego, mogą czerpać korzyści z uprzywilejowanego dostępu do władzy, albo też zyskiwać uznanie i wysoką pozycję społeczną. Te elitarne grupy zainteresowane są utrzymaniem istniejących układów instytucjonalnych i będą bronić status quo tak długo, jak długo pozostaną spójne. Nawet w sytuacji, gdy społeczeństwo jako całość odniosłoby korzyści ze zmiany instytucjonalnej, takiej jak podwyższenie podatku gruntowego dla sfinansowania obrony przed zagrożeniem zewnętrznym, dobrze zorganizowane grupy są w stanie zablokować zmiany, gdyż dla nich zysk netto jest ujemny.

Ten rodzaj niezdolności do współdziałania jest dobrze znany ekonomistom. Sytuacja ta stanowi coś, co teoretycy gier nazywają równowaga stabilną, gdyż żaden z graczy nie odnosi indywidualnej korzyści ze zmiany początkowych układów instytucjonalnych. Jednak równowaga ta jest niefunkcjonalna z punktu widzenia społeczeństwa jako całości. Mancur Olson wysunął ogólne twierdzenie, że silne grupy interesów formują się z czasem w każdym społeczeństwie, skupiając się w pazerne koalicje, by bronić swoich wąskich przywilejów. Są one zorganizowane znacznie lepiej niż szerokie masy społeczne, których interesy często nie są reprezentowane w systemie politycznym. Problem niefunkcjonalnej równowagi politycznej złagodzić może demokracja, która w teorii przynajmniej pozwala nie-elitom na większy udział we władzy politycznej. Jednak nawet wówczas istnieje zwykle znaczna dysproporcja między stopniem zorganizowania elit i nie-elit, która nie pozwala tym drugim na podjęcie stanowczych działań .
Widzieliśmy liczne przykłady pazernych koalicji, które nie dopuściły do niezbędnych zmian instytucjonalnych, powodując tym samym regres polityczny. Klasycznym przykładem była Francja ancien regime’u, gdzie monarchia wciągu dwóch wieków wzrosła w siłę przez pozyskanie znacznej części elit .Pozyskanie to przybrało formę dosłownego kupna kawałków państwa, które mogły zostać przekazane spadkobiercom. Gdy ministrowie reformatorzy, tacy jak Maupeou i Turgot, usiłowali zmienić system, całkowicie znosząc sprzedaż urzędów, zaangażowani gracze byli wystarczająco silni, by zablokować wszelkie działania. Problem sprzedawalnych urzędów rozwiązała w drodze przemocy dopiero rewolucja .

Problem niefunkcjonalnej równowagi sięga jednak znacznie dalej w przeszłość. Istnieją archeologiczne świadectwa społeczeństw na poziomie hordy, które mimo dostępu do technologii rolniczej przez wiele pokoleń utrzymywały zbieracko – łowiecki tryb życia. Przyczyną ponownie wydają się żywotne interesy istniejących graczy społecznych. W hordach panuje egalitaryzm i powszechny zwyczaj dzielenia się żywnością, co staje się niemożliwe po przyjęciu rolnictwa i pojawieniu się własności prywatnej. Pierwsza rodzina, która osiedliłaby się i zaczęła uprawiać rolę, musiałaby dzielić się plonami z pozostałymi członkami hordy, co odbierałoby motywacje do inwestowania w rolnictwo . Przejście od jednej do drugiej formy produkcji wzbogaciłoby społeczeństwo jako całość ze względu na większą produktywność rolnictwa w porównaniu z łowiectwem i zbieractwem, ale wymagałoby także odebrania pewnym członkom hordy możliwości swobodnego korzystania z nadwyżek. Archeolog Steven LeBlanc sugeruje, że powolność z jaką niektóre społeczności zbieracko łowieckie wprowadzały rolnictwo, wynika właśnie z niemożności rozwiązania tego problemu kooperacyjnego.
Zdolność społeczeństw do unowocześniania własnych instytucji zależy zatem od tego, czy potrafią one zneutralizować graczy politycznych stawiających opór reformom. Niekiedy zmiana ekonomiczna osłabia pozycję dotychczasowych elit z korzyścią dla nowych, które forsują nowe instytucje. W Anglii w XVII wieku względny spadek dochodów z majątków ziemskich w porównaniu z zyskami z handlu i produkcji przemysłowej pozwolił burżuazji sięgnąć po wpływy polityczne kosztem dawnej arystokracji. Niekiedy nowi aktorzy społeczni zyskują znaczenie dzięki pojawieniu się nowej ideologii religijnej, jak było w przypadku buddyzmu i dżinizmu w Indiach. Skandynawscy chłopi po reformacji przestali być bezwolną masą rozproszonych jednostek, od kiedy zyskali dostęp do oświaty, która umożliwiła im samodzielną lekturę Biblii. Niekiedy wreszcie do zmian prowadzi sama charyzma przywódcy i zdolność tworzenia zwycięskich koalicji z odsuniętych od władz grup, jak stało się w przypadku Grzegorza VII formującego stronnictwo papieskie podczas sporu o inwestyturę . Jest to w gruncie rzeczy sama esencja polityki: zdolność przywódców do przeprowadzenia swojej woli przez wykorzystanie władzy, legitymizacji, zastraszenia, negocjacji, charyzmy, idei i organizacji .

Stabilność niefunkcjonalnych stanów równowagi sugeruje powód, dla którego przemoc odgrywa tak ważną rolę we wdrażaniu nowych instytucji i reformowaniu starych. Przemoc jest zazwyczaj postrzegana jako problem, który politycy próbują rozwiązać, czasami jednak bywa ona jedynym sposobem wyeliminowania silnych graczy politycznych blokujących zmiany instytucjonalne. Strach przed gwałtowną śmiercią jest emocją silniejszą niż pragnienie materialnych zysków i jest w stanie wywołać i jest w stanie wywołać znacznie dalej idące zmiany zachowań. Wspomniałem już w rozdziale V, że motywy gospodarcze, takie jak chęć budowy wielkiego systemu irygacyjnego są wysoce nieprawdopodobnymi przyczynami czystego procesu państwowotwórczego. Nieustające wojny plemienne lub strach przed podbojem ze strony lepiej zorganizowanych grup są natomiast bardzo zrozumiałym powodem, dla którego wolne i dumne plemię mogłoby się zgodzić żyć w scentralizowanym państwie.

W dziejach Chin patrymonialne elity były zawadą dla tworzenia nowoczesnych instytucji państwowych zarówno w czasach potężnego państwa Qin, jaki za panowania dynastii Sui i Tang, kiedy to znów wzrosły w siłę. W pierwszym wypadku ustawiczne wojny prowadzone przez możnych zdziesiątkowały ich szeregi i otworzyły drogę do stanowisk wojskowych ludziom spoza elit. W drugim przypadku objęcie władzy przez cesarzową Wu w początkach dynastii Tang przyniosło wielką czystkę wśród starych możnowładczych rodów, a co za tym idzie, wzmocnienie pozycji szerszych elit. Dwie wojny światowe wyświadczyły podobną przysługę demokratycznym Niemcom, jakie wyłoniły się po 1945 roku, przez wyeliminowanie potężnej klasy junkrów, która nie mogła już dłużej blokować zmian instytucjonalnych.

Nie jest jasne, czy społeczeństwa demokratyczne zawsze są w stanie rozwiązać ten problem pokojowo. W Stanach Zjednoczonych przed wojną secesyjna stanowiący mniejszość mieszkańcy południa bronili żarliwie „osobliwej instytucji” niewolnictwa. Zapisane w konstytucji reguły instytucjonalne pozwalały im na to, dopóki ekspansja kraju na zachód nie doprowadziły do przyłączenia wystarczająco wielu wolnych stanów, by umożliwić uchylenie ich veta. Konflikt ten okazał się ostatecznie nierozwiązywalny na mocy konstytucji i wymusił wojnę, która pochłonęła ponad 600 tysięcy istnień ludzkich.

Normy i instytucje współczesnego świata w zasadzie wykluczyły przemoc jako metodę przełamywania politycznych impasów. Nikt nie oczekuje, ani też nie liczy na to, że kraje Afryki subsaharyjskiej przejdą ten sam trwający setki lat proces, który dokonał się w Chinach i w Europie, aby stworzyć silne, skonsolidowane państwo. Oznacza to, że albo ciężar instytucjonalnych innowacji i reform przejmą inne, niebazujące na przemocy mechanizmy, takie jak opisane wyżej, albo społeczeństwa te pozostaną pogrążone w stanie regresu politycznego. (źródło Francis Fukuyama „Historia Ładu Politycznego„ strony 504 – 507).

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top