Czy władze gminy Garbów lubią stowarzyszenia mieszkańców? W kilku aktach przedstawione refleksje obywatelskie na koniec i na początek roku. (1)

Kończy się rok 2013. Myślę, że będzie on pamiętany jako rok nowych znaczących przedsięwzięć społecznych i obywatelskich w gminie Garbów. Czas między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem skłania szczególnie do refleksji dotyczących wspólnoty ludzi, w której żyjemy oraz naszej, zarówno osobistej jak i publicznej, solidarności z innymi. Jako redakcja, intensywniejszy i szeroki namysł nad tymi sprawami kontynuujemy już od początku tego roku. Tutaj chcielibyśmy się głębiej pochylić nad sytuacją tych, którzy stanowią sól lokalnej działalności społecznej czyli nad oddolnie tworzonymi organizacjami mieszkańców, które w prawie nazywane są zbiorczo „organizacjami pozarządowymi”. Między innymi spróbujemy się zastanowić czy litera i duch przyjętego w naszej gminie „Programu Współpracy Gminy Garbów z organizacjami pozarządowymi” są rzetelnie realizowane. Czy przypadkiem lub nie-przypadkiem nie jest tak, że te niezależne organizacje i autonomiczne inicjatywy mieszkańców są często traktowane nie jak „sól naszej wspólnej ziemi”, lecz jak sól w oku lokalnej władzy, nie jak głos ludu, o którym się mówi, że jest „głosem Boga”, ale jako głos tych, których chce się skutecznie zagłuszyć lub w najlepszym wypadku poddać własnej nieuporządkowanej żądzy władzy.

Ciąg dalszy tutaj,…

Podziel się artykułem na: Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top